„W wygasłych zgliszczach nie zapłonie ogień, a entuzjazmu nie wzbudzą ludzie pozbawieni ducha. Entuzjazm w codziennej pracy uprzyjemnia wysiłki i pozwala znaleźść przyjemność nawet przy trudnych zadaniach.”
Kiedy masz do zrobienia coś, czego Ci się zupełnie nie chce robić okazuje się, że jest tysiąc innych rzeczy, którymi możesz się zająć. Czytanie, oglądanie filmów, czatowanie ze znajomymi, gry komputerowe, zakupy, nawet sprzątanie.. Zawsze coś się znajdzie. W ten sposób najważniejsze i najtrudniejsze rzeczy, które masz do zrobienia wciąż trafiają na zakurzoną półkę, na której jest „wszystko czym zajmiesz się jutro”.
Jak sobie z tym poradzić?
Nie daj sobie żadnej okazji do tego żeby zabrać się za coś innego. Żeby to osiągnąć, pierwszą ważną rzeczą jest zapewnić sobie wszystko, co będzie Ci potrzebne do pracy, przed jej rozpoczęciem. Nie zaczynaj na czczo, bez wody pod ręką, wyśpij się wcześniej, posiedź w łazience , nakarm zwierzęta, wyłącz komórkę i dopiero wtedy zacznij.
Kiedy już uda Ci się rozpocząć pracę nad czymś ważnym/trudnym po prostu jej nie przerywaj. Tu ponownie obowiązuje zasada zabezpieczenia się przed ewentualnymi możliwościami przerwania pracy – nie włączaj facebooka, nie rozglądaj się po miejscu, w którym pracujesz, nie myśl o niczym innym, jak o tym co w tej chwili robisz. Bądź w 100% skoncentrowany na pracy, działaniu.
Jeśli chcesz sobie zrobić przerwę, lub jednak jakaś sytuacja odciągnęła Cię od Twojego zajęcia, wtedy od razu, jak najszybciej ustal sobie dokładny czas, kiedy wrócisz do pracy i trzymaj się tego.
To wszystko, w teorii jest to niezwykle proste. Jak jest w praktyce każdy wie. Jednak jeśli będziesz praktykować takie podejście do pracy, będziesz się starać trzymać wszystkich tych reguł, to efekty pojawią się z pewnością. Z każdym kolejnym podejściem do trudnych, mało przyjemnych i dużych zadań będzie Ci coraz łatwiej, ponieważ wypracujesz sobie pozytywny nawyk.
A teraz uwaga!
Jeśli odkładasz wszystko na później i udaje Ci się to wykonać, to w takim razie zastanów się nad tym, czy rzeczywiście musisz coś u siebie zmieniać. Przecież to, że inni się tym martwią wcale nie musi oznaczać, że Ty też musisz. Większość osób martwi się, że odkłada na później tylko dlatego, że „to przecież źle”.. A co jeśli nie? Jeśli zawsze zdążasz ze wszystkim na czas, to nic nie szkodzi, że robisz to w ostatniej chwili, nikt się raczej tego nie dowie.
Talent – to wrodzone predyspozycje do działania, na płaszczyźnie artystycznej, ruchowej lub intelektualnej. Jeśli posiadasz talent to znaczy, że wykazujesz ponadprzeciętne zdolności.
Teraz patrząc na tą prostą definicję zapytasz mnie – ok, a gdzie powiązanie z tytułem? Przecież nie każdy ma ponadprzeciętne zdolności..
„Ten, kto naprawdę umie żyć, zaczyna dzień od uśmiechu” myśl Thicha Nhat Hanha mówi tak wiele o filozofii życia ….
więc uczmy się żyć całym sobą- bo śmiech to zdrowie.
Wszyscy znamy prawdy, że śmiech uwodzi, dodaje uroku, odmładza i wspomaga odchudzanie ale, co jest chyba najważniejsze dla naszego zdrowia to fakt, że pomaga zwalczyć stres , mieśmiałość, ból. Spontaniczny , czy wymuszony- śmiech to zdrowie.
Pewien facet jedzie samochodem i nagle, przed jakimś domem widzi znak, na którym jest napisane: „Gadający Pies Na Sprzedaż”. Zaciekawiony zatrzymuje się, dzwoni do drzwi i pyta się o rzekomo gadającego psa:
- Widziałem przed domem znak, że jest tu gadający pies na sprzedaż, czy to prawda?
- A, tak jest.. Możesz go zobaczyć z tyłu, za domem.
Facet idzie na tył domu, a tam widzi spokojnie siedzącego Labradora. Pyta go:
- Yyy, to ty jesteś tym gadającym psem?
- Tak, to ja.
Facet zupełnie zszokowany odpowiada:
- Ale jak to się stało, jak to możliwe!?
Labrador spojrzał na niego i znów zaczął mówić:
- No cóż, odkryłem, że umiem mówić kiedy byłem jeszcze szczeniakiem. Po prostu uważnie słuchałem ludzi, a jako, że byłem inteligentny i chciałem pracować w rządzie, to w końcu nauczyłem się rozumieć ludzi i rozmawiać z nimi. Co prawda nie szło się dogadać z psami, ale powiedziałem o swoim osiągnięciu CIA. Pracowałem dla nich w kilkudziesięciu różnych krajach – nasłuchując niczego nieświadomych szpiegów i światowych przywódców. Oczywiście nikt nie podejrzewał, że później wszystkie informacje skrzętnie przekazywałem agentom CIA. Byłem dla nich najbardziej wartościowym szpiegiem i to przez 8 lat. Ale latanie na przemian z jednego kraju do drugiego bardzo mnie zmęczyło. Miałem już swoje lata, więc chciałem osiąść w jednym miejscu. Zatrudniłem się na lotnisku jako pracownik ochrony. Podsłuchiwałem podejrzanych typów, zdemaskowałem kilka wielkich transakcji i przemytów narkotykowych, otrzymałem za to odznaczenia i medale. Ożeniłem się z piękną suczką i mam z nią liczną gromadkę szczeniąt, a teraz osiadłem tutaj na emeryturze.
Facet zupełnie oniemiały z wrażenia pobiegł do właściciela i zapytał go jednym tchem:
- Ile chcesz za tego psa???
- 10 dolarów.
- Jak to? Przecież to jest niesamowity pies!!! Jak możesz sprzedawać go aż tak tanio? Znasz jego historię? Wiesz co on mi mówił?
- Jest kłamcą, wszystko co Ci powiedział to nieprawda.
„Gdyby tylko Bóg dał mi jakiś jasny znak! Na przykład złożył solidny depozyt w szwajcarskim banku na moje nazwisko.”
Woody Allen
„Była piękna, dobra, święta, do dziś płacę alimenta”
Jan Sztaudynger
Oczywiście z dowcipami jest różnie – jednym się podobają o blondynkach, innym ekonomiczne.. Dobrze jest znać osobę, której się opowiada dowcip. Dobrze jest unikać żartów, które mogłyby kogoś obrazić. Czasem możemy być nieświadomi pochodzenia, historii, czy też prawdziwego koloru włosów
Zgodnie z obietnicą dzisiaj o tym – jak się rozweselić?
Wszystkie sposoby działają i mogę dać na nie dożywotnią gwarancję. Oczywiście pod warunkiem, że rzeczywiście chcesz się rozweselić. Na siłę nie polecam rozweselać ani siebie, ani innych. Skutki mogą być łagodnie mówiąc przeciwne do zamierzonych.
Metod odnalazłem dość dużo, a jest ich z pewnością jeszcze znacznie więcej, także opiszę dzisiaj kilka i za tydzień również zajmę się tym tematem i kto wie czy najbliższe wpisy nie będą dotyczyć śmiechu.. Ok, tyle wstępu przejdźmy do konkretów…
A jeszcze lepiej kiedy ktoś się śmieje razem z nami
„Trzeba się śmiać, inaczej człowiek by zwariował” Terry Prachet
Czemu warto się śmiać?
śmiech jest bezpłatny
według amerykańskich naukowców poprawia krążenie krwi (Dr. Michael Miller)
raczej nie powoduje skutków ubocznych
dzięki niemu wydzielamy większą ilość endorfin
angażuje wiele partii mięśni twarzy, a czasem nawet całe ciało
poprawia samopoczucie
zwiększa chęć do działania
jest zaraźliwy
według amerykańskich naukowców, po raz drugi – wydłuża życie (Dr. Barry Whitelow)
mocniejsze dotlenienie płuc
według japońskich naukowców – minimalizuje objawy alergii (Dr. Hajime Kimata)
a teraz coś dla odchudzających się – śmiejąc się spalamy więcej kalorii, więc jeśli za oknem deszcz – 15 min. śmiechu = prawie 1km spaceru
obniża poziom stresu
co prawda nie znalazłem wyników badań polskich naukowców, ale również według nich śmiech jest uważany za bardzo pozytywne zjawisko
Powodów jest z pewnością znacznie, znacznie więcej. Czy można w związku z tym mieć jakiekolwiek wątpliwości? Oczywiście, że warto się śmiać, a we wpisie za tydzień wyszukam dla Ciebie (i wypróbuję) najlepsze sposoby jakie znajdę na to żeby się rozweselić.
Pozdrawiam z lekko obolałymi mięśniami policzków..
Z tymi skutkami ubocznymi, to może nie do końca prawda
Motywacja bez działania nie jest prawdziwą motywacją
Żeby coś zrobić nie wystarczy myśleć, o tym jak się osiąga cel, jakie efekty przyniesie Ci jego realizacja, wyobrażanie sobie kim zostaniesz kiedy wejdziesz na kolejny szczyt. To zbyt mało. Oczywiście jest, to wielka siła, która Ci pomaga, która popycha Cię do… Właśnie do czego? – do DZIAŁANIA. Nie motywujemy się tylko po to by się dobrze czuć, dla przyjemności – oglądania filmów, słuchania motywacyjnej muzyki. Motywujemy się przede wszystkim do działania. Warto o tym pamiętać, ponieważ w przeciwnym razie można wpaść w pułapkę skupienia się na motywacji i technikach motywacyjnych i nie robienia niczego poza tym..
Chciałbym w tym artykule nawiązać do poprzedniego, ponieważ moim zdaniem jest to niezwykle ważny temat.
Dzisiaj miałem przyjemność usłyszeć dużo pozytywnych słów w zawiązku z tym co robię. Za co bardzo dziękuję (osobie, która wie, że to jej dziękuję )
Zastanawiam się tylko jak często inni ludzie otrzymują wsparcie. Ponieważ najczęściej spotykam się z tym, że raczej rzadko, a co gorsze mam tu na myśli rodzinę, czy też przyjaciół.
Kiedy mamy wrażenie, że coś nam nie wyszło, że mogło zostać zrobione lepiej, albo że jest po prostu takie sobie.. Kiedy brakuje nam siły do dalszej pracy, do dalszego działania.. Kiedy tracimy resztki motywacji..
To bardzo trudne momenty, które każdy bardzo dobrze zna z własnego życia.
Czy jest coś, co może Ci w takim właśnie momencie pomóc? Najprawdopodobniej nie będzie to, jedna z wypowiedzi tego typu: